Jesień, zima 2014-2015
#61
Faktycznie jest o tym wzmianka w książce. W takim razie to ja niedokładnie przeczytałem opis ropuchy szarej albo zapomniałem o tym fragmencie Icon_razz
Odpowiedz
#62
Dzisiaj 5 zimujących trawnych w źródełku. Ciekawe, są widoczne wieczorem po zachodzie słońca w świetle latarki. W ciągu dnia pochowane gdzieś w dnie i niewidoczne.
Odpowiedz
#63
http://www.theguardian.com/environment/2...ld-weather

Ciekawe...U nas też chyba niewiele brakowało, te śpiewające jesienią samce żab trawnych u Jakuba były niesamowite. Obecna fala mrozów długo nie potrwa, wkrótce odwilż, prawdziwej zimy nie widać.
Odpowiedz
#64
Tak duże wahania temp. o tej porze roku, by skłonić żabska do powtórnych godów były by chyba zbyt wielką anomalią jak na nasz Polski klimat Icon_wink
Na wyspach zapewne zdarza się coś takiego raz na sto lat Icon_wink W naszej części europy zimy są na ogół mroźniejsze niż tam.
Raczej nie ma szans, żeby coś się z tego wykluło w tym sezonie..
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie ;)

Xlaevis.pl
[Obrazek: Podpis.png]


Odpowiedz
#65
Już samo wydawanie odgłosów godowych jesienią było sensacją, i dobrze,że na tym się skończyło.
To wcale nie jest korzystne, jak zaznaczono w artykule. Te same osobniki nie przystąpią do rozrodu na wiosnę drugi raz, a złożony skrzek lub wylęgnięte kijanki mają niewielkie szanse na pomyślny rozwój o tej porze roku, nawet na wyspach.
Odpowiedz
#66
Mam niemały problem. Od poniedziałku nie było mnie w domu i wróciłem dopiero wczoraj wieczorem. Dzisiaj patrzę a na oczku nie ma przerębla, bo pompka napowietrzająca nawaliła Icon_eek . Lód ma jakieś 7-8 cm ! Co mam zrobić ? Mogę wybić przerębel, czy przeszkodzi to zimującym żabom Icon_question
Pozdrawiam ;)
Odpowiedz
#67
Nie radzę, może to żabom zaszkodzić. Zostaną zaniepokojone i gwałtownie wzrośnie u nich zużycie tlenu i mogą się podusić. Spróbuj wytopić otwór gorącą wodą, u mnie kiedyś sprawdziło się w podobnej sytuacji, ewentualnie wywiercić świdrem wędkarskim, ale nie wybijać.

Możesz też zrobić przerębel ze styropianu, może Jakub opisze swoją konstrukcję? U niego się sprawdziło i nie zamarza pomimo braku napowietrzania.
Odpowiedz
#68
Ok, dzięki, jutro od rana walczę z lodem !
Pozdrawiam ;)
Odpowiedz
#69
Tak jak wspomniał Wojtas, nie kupowałem napowietrzacza, zamontowałem za to własnej roboty styropianowy przerębel, którego schemat widać na załączonym rysunku (daruję sobie zdjęcia, bo w rzeczywistości nie zrobiłem takich równych kręgów i wygląda to koszmarnie) - pierwszy, największy, z największym otworem, każdy następny mniejszy i z mniejszym otworem, ostatni otwór, na samej górze, bardzo mały, może na grubość małego palca. Oczywiście otwory te muszą być w jednej linii tak, żeby do środka dochodziło powietrze. Na jak duże mrozy się to sprawdzi - nie wiem, myślę że przy -10 bez problemu, przy -20 może być kłopot. Na szczęście u mnie większość trawnych wyszła z oczka chyba w pierwszej połowie listopada, podczas ciepłych i deszczowych dni i zapewne na miejsce ostatecznego zimowania wybrały rzeczkę.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#70
Dzięki ! Nawet schemat się przyda Icon_smile !
Pozdrawiam ;)
Odpowiedz
#71
W otwór takiego przerębla możesz wpuścić wężyk od napowietrzacza i taka konstrukcja powinna dobrze chronić oczko nawet w ciężkie mrozy.
Odpowiedz
#72
W takim układzie możnaby uruchamiać napowietrzanie tylko podczas większych mrozów. Te pompki napowietrzające, zwłaszcza tańsze modele mają to do siebie, że często nie wytrzymują pracy non stop przez kilka miesięcy, chociaż zgodnie z przeznaczeniem powinny.
Odpowiedz
#73
Od paru dni jest wyraźnie cieplej, od wczoraj u mnie ciągle pada, dzięki czemu lód stopniał i mogłem dziś nałowić trochę planktonu dla larw chińskich Icon_biggrin
Odpowiedz
#74
Moje trawne uratowała odwilż Icon_biggrin Stopniał calutki lód na oczku. Teraz wymienię membranę w pompce i będzie dobrze Icon_biggrin
Pozdrawiam ;)
Odpowiedz
#75
Niedługo ma być nawet +10 stopni, w grudniu już raczej nie zamarznie. Widziałeś jakieś trawne po stopnieniu lodu?
Odpowiedz
#76
U nas ciepło, a na południu Europy już się zaczęło...


Chyba, że to z ubiegłej wiosny, zapytałem się autora, zobaczymy co odpowie.
Odpowiedz
#77
Żadnej żywej, 3 martwe Icon_sad Właśnie u mnie jest -3 i oczko już w lodzie, na szczęście zdążyłem z napowietrzaniem Icon_smile
PS. nie wiem czy mam dobrze zabezpieczony napowietrzacz, schowany jest w wiadrze z wyciętą dziurką na kabel oraz wężyk, wiadro jest owinięte 5-cio centymetrową warstwą wełny mineralnej i włożone w gruby plastikowy worek( z dziurką na dopływ powietrza i na wężyk/kabel). Może być ?
Pozdrawiam ;)
Odpowiedz
#78
Pompka jest dobrze zabezpieczona, jak na ciężką zimę....Zastanawia mnie, że te 3 padły, brak napowietrzania nie trwał zbyt długo.
Odpowiedz
#79
Jakieś pojedyncze sztuki zawsze padną, u mnie w oczku też znalazłem jedną martwą, a było to chyba jeszcze w październiku.
Odpowiedz
#80
(14-12-2014, 09:57 PM)Wojtas napisał(a): Pompka jest dobrze zabezpieczona, jak na ciężką zimę....Zastanawia mnie, że te 3 padły, brak napowietrzania nie trwał zbyt długo.

Dzięki Icon_smile To się cieszę, że jak na ciężką zimę Icon_smile
No właśnie nie wiem dlaczego padły te 3 osobniki :/ . Mam nadzieję że już dalsza część ,,zimy" obędzie się bez strat Icon_smile
Pozdrawiam ;)
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości