Moczarowe w Zabim Stawie - 2015
#1
W ostatnia marcowa sobote wybralismy sie na pierwsza wiosenna wycieczke. Glowny cel wyjazdu - obserwacja godow zab moczarowych na Zabim Stawie - Pomniku Przyrody polozonym w Zaleczanskim Parku Krajobrazowym. Odwiedzalismy go juz pare razy, ale niestety zawsze spoznieni, juz po zakonczeniu ich godow.
[Obrazek: 30%20mdash%20kopia_zpsrwtw1pdl.jpg]
[Obrazek: 31%20mdash%20kopia_zpsbyalhlgl.jpg]

Zimno, pochmurno, wiatr, chwilami wychodzi slonce czasem pokropi deszcz. Gdy dochodzimy do stawu cisza, nie slychac zadnego rechotania, kumkania, powoli tracimy nadzieje. Na sczescie w duzej koleinie na drodze spotykamy traszki zwyczajne. Niemrawe z zimna ale sa. Niedaleko schodzi do wody samiec traszki grzebieniastej.
[Obrazek: 32%20mdash%20kopia_zpssf99b6om.jpg]
[Obrazek: 33%20mdash%20kopia_zps8b7i9tpc.jpg]


Idziemy wzdluz brzegu i jest pierwsza zaba moczarowa, chyba samiec czatujacy na przychodzace samice przy brzegu. Czyli sa.
[Obrazek: 34%20mdash%20kopia_zpsqxvgwzry.jpg]

I rzeczywiscie, gdy dochodzimy do plytkiej zachodniej czesci stawu zarosnietej trzcinami. trawa i sitowiem slychac rechotanie i ukazuje sie nam piekny widok - w oczkach wody az roi sie od niebieskich zab.
[Obrazek: 35%20mdash%20kopia_zpsnfdeobff.jpg]
[Obrazek: 37%20mdash%20kopia_zps0cdxiwk0.jpg]
[Obrazek: IMG_5213_zpsqeolme3x.jpg]

Sa tez pakiety skrzeku, para akurat skladajaca jaja nie zwraca na nas uwagi, pomimo ze maja swietny wzrok i pojedyncze samce z daleka widzac jakikolwiek ruch, szybko uciekaja w wodne zarosla.
[Obrazek: 36%20mdash%20kopia_zpsk0yxtxy7.jpg]

Samce oblapuja wszystkie osobniki wchodzace do wody. Samiec zaby zielonej nie zdazyl dojsc do stawu, zostal zlapany jeszcze w kaluzy na drodze. Inny, widzac (slyszac) stado moczarowych samcow przezornie daleko skacze do wody i nurkuje odplywajac na bezpieczna odleglosc (gdzie niesmialo zaczyna rechotac). "Przyjemnosc" ta nie omija jednego z kumakow ktore, jeszcze niezbyt ruchliwe, schodza sie do wody. Kumak jest chyba zbyt maly, bo po krotkim czasie zostaje wypuszczony. Niestety dla samca zaby trawnej zaloty okazaly sie smiertelne. Samiec zaby moczarowej zaciaga zwloki do wody i dopiero tam natychmiast je puszcza gdzie, jak sadze, wreszcie orientuje sie, ze objety partner sie nie rusza.
[Obrazek: Schowek02_zpsqlfqj4dz.jpg]
[Obrazek: 39_1%20mdash%20kopia_zps6u1lrdqm.jpg]
[Obrazek: 310%20mdash%20kopia_zpsfbe905ua.jpg]
[Obrazek: 38%20mdash%20kopia_zpstvbivn5o.jpg]

Jeszcze kilka zdjec, niebieskie zaby sa wyjatkowo fotogeniczne. Mozna zaobserwowac w miare regularne ukierunkowanie godujacych samcow
[Obrazek: 311%20mdash%20kopia_zpsniiuuuq7.jpg]
[Obrazek: 312%20mdash%20kopia_zpsmrcvizjf.jpg]
[Obrazek: 313%20mdash%20kopia_zpszveg1hbv.jpg]
[Obrazek: 149_4547_zpsqehywj7v.jpg]

Na obserwowaniu zab dzien minal w mgnieniu oka. Oprocz godujacych zab moczarowych widzielismy sciagajace niemrawo do wody kumaki nizinne, pojedyncze zaby zielone i sporo migrujacych do wody moczarowych samic roznej wielkosci, w tym osobnika w kolorze piaskowym i rudobrazowym Icon_smile
[Obrazek: 39%20mdash%20kopia_zpsqlasxqyw.jpg]
[Obrazek: 315%20mdash%20kopia_zpswelazjti.jpg]
[Obrazek: Schowek3_zpsdgxflgua.jpg]
[Obrazek: 317%20mdash%20kopia_zpshjtsekna.jpg]

Pierwszy tegoroczny wyjazd bardzo udany. Tym bardziej, ze w domowych oczkach na razie niewielki ruch, widocznie zbyt krotko bylo cieplo. Dzis rano wszystko pod szronem. Moze zaby czuja, ze maja jeszcze nadejsc nocne mrozy.

Pozdr.
Hodowane gatunki: Bombina orientalis, Bombina maxima, Dendrobates leucomelas
Odpowiedz
#2
Ach... aż chce się zrobić wypadzik...Szkoda że w moim rejonie nie występują grzebieniaste...
Odpowiedz
#3
Kapitalna fotorelacja Icon_biggrin Myślałem że u mnie moczarowe nabrały ładnego koloru, ale w porównaniu do tych są raczej "ledwie" niebieskie (na co pewnie ma też wpływ zagęszczenie, podobno im więcej samców tym intensywniejszy kolor przybierają, a u mnie widziałem może z 10 sztuk).
Odpowiedz
#4
Relacja wspaniała...Pamiętam, podczas majowego spotkania w 2013 mieliśmy jechać nad ten staw, ale zabrakło czasu...Świetne miejsce.A te kumaki-po prostu bajka...U mnie jeszcze ich nie ma, a moczarowe dopiero zaczynają.I chyba wkrótce przerwą gody, bo nadchodzi spore i długie ochłodzenie.
Odpowiedz
#5
(29-03-2015, 11:37 AM)mladaboleslaw napisał(a): Ach... aż chce się zrobić wypadzik...Szkoda że w moim rejonie nie występują grzebieniaste...

Wybierz się z nami do Barczy. Stanowisko rozpoznane, grzebieniaste są jak w banku...
Odpowiedz
#6
Fajny staw, żab moczarowy jest dużo podobnie jak w mojej okolicy. Jak dla mnie to ten samiec traszki grzebieniastej wygląda jak by z wody został wyciągnięty Icon_wink
Elfikp
Odpowiedz
#7
Hmmm, no to nie wiem dlaczego byl na ladzie. Najprawdopodobniej przechodzil z wodnej koleiny na drodze, gdzie byly traszki zwyczajne, do stawu z roslinami (tam zreszta go zanieslismy). Kaluza duza, ale zero swojego towarzystwa i zero roslinnosci, a grzebieniaste chyba wola wodne zarosla.
Wojtas masz racje, proponowalismy wypad nad ten staw, tam cala wiosne i lato tetni zycie, ale nie wystarczylo czasu :(

A wczoraj, w niedziele, tez z nadzieja znalezienia moczarowych, podjechalismy nad niedaleki srodlesny staw, znany nam z corocznych grzybobran. Latem zmieszkuja go wszelkiego typu zaby zielone i kumaki nizinne. No i niestety tej wiosny stawu nie ma (nie bylo go zreszta juz jesienia). Tegoroczna zima poskapila wody i jest tylko obnizony obszar poryty dokladnie przez dziki. Moze to i dobrze, oczyscily dno usuwajac zarastajaca wode roslinnosc lepiej niz mechaniczna podorywka.
Zdjecie z lata ubieglego roku i z wczoraj
[Obrazek: 016_zpstk7darrs.jpg]
[Obrazek: IMG_5280_zpso5bh6elk.jpg]

Staw skalda sie z dwu czesci rozdzielonych zalesionym podwyzszeniem terenu i na szczescie w drugiej czesci zostalo troche metnej ubieglorocznej wody. No i do tej resztki sciagaja z calej okolicy zaby moczarowe. Dokladne widzielismy kolejne osobniki przedzierajace sie przez zeschle trawy. Smiesznie wygladalo otoczenie, skladajace sie z malenkich zaglebien wodnych wsrod traw, ktore byly "zajete"przez jednego samca
[Obrazek: 1_zps8exolrbw.jpg]
[Obrazek: 2_zpsyxjxag97.jpg]
[Obrazek: 3_zpsvc3b48zw.jpg]

Trafialy sie osobniki majace piekniy blekitny kolor ale generalnie samce byly mniej wybarwione, niz tez z Zabiego Stawu. Byc moze sprawila to 120 kliometrowa roznica temperatur :).
[Obrazek: 5_zpsojfthh4z.jpg]
[Obrazek: 6_zps1i4ugwzz.jpg]
[Obrazek: 4_zpsfaltstpc.jpg]

W jednym z trawnych oczek rozgrywala sie walka o samice. Wygladalo to bardzo groznie ale, gdy juz schylilam sie zeby rozdzielic walczacych, zorientowaly sie w koncu ze sa obserwowane i zakonczyly bitwe, czesc szybko umknela w trawe
[Obrazek: 7_zpsereom6qo.jpg]
[Obrazek: 8_zpsypj1ol5t.jpg]

Dzis w nocy zaczelo padac, pada tez z przerwami przez caly dzien. Jest nadzieja, ze zlozony skrzek nie pojdzie na marne i resztka wody nie wyschnie.

Pozdr.
Hodowane gatunki: Bombina orientalis, Bombina maxima, Dendrobates leucomelas
Odpowiedz
#8
WOW Icon_exclaim! Widoki rzeczywiście super Icon_exclaim! Aż chciałoby sie tam teleportować Icon_exclaim Icon_mrgreen Ja w tym roku nie poobserwuje moczarowych, bo na stawach na które co roku jeździłem, nie ma ani kropli wody Icon_cry
Pozdrawiam ;)
Odpowiedz
#9
W tym roku też mi się udzieliła mania niebieskich żab (bo i znajomi z uczelni o nie wypytują) i też zamierzam się wybrać na ich godowiska w rejonie Poznania Icon_smile
>>Moja strona<<
Nie sugeruj się moimi postami sprzed półtorej roku lub starszymi bo moja wiedza i poglądy na dany temat najprawdopodobniej uległy już zmianie
Odpowiedz
#10
Wy tam macie cieplej wiec czas najwyzszy.
Moze nadchodzace niskie temperatury opoznia skladanie skrzeku, chociaz wczoraj i przedwczoraj tez bylo zimno a samcom to zupelnie nie przeszkadzalo Icon_lol.
Hodowane gatunki: Bombina orientalis, Bombina maxima, Dendrobates leucomelas
Odpowiedz
#11
Kolejna niesamowita relacja. W przyrodzie wszystko się musi wyrównać, zapowiadane na najbliższe dni obfite opady są bardzo potrzebne.
Odpowiedz
#12
Rety zazdroszczę widoku samców żaby moczarowej w szacie godowej .Ja jedynie słyszałam ich odgłosy,będąc na działce, ale jak podeszłam bliżej to nie było po nich ani śladu, widziałam jedynie parę samic Icon_biggrin
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości