Mszana Dolna i okolice.
#1
I już po wyjeździe w góry, terenem obserwacji był Beskid Wyspowy, okolice Mszany Dolnej.

Pogoda dopisała, płazy również, z wyjątkiem dorosłych salamander, których nie spotkałem. Jednak było bardzo sucho, więc pogoda nie bardzo sprzyjała. Już podczas pierwszej wycieczki w niewielkiej kałuży tuż obok rzeki Raby natknęliśmy się na pierwsze kumaki górskie. Było tu kilka młodych osobników jak i dorosła para in amplexus. Niestety, słońce grzało i kałuża ta znikała w oczach...Następnym celem była góra Szczebel, prawie 1000 m. Niesamowite widoki...Na szczycie była tablica z mapą, i znalazłem na niej miejsce zwane '' Żabie Oko''. Zaznaczony był też zbiornik wodny. I tak mnie to zafrapowało, że uległ zmianie plan na następny dzień [miał być wypad do Koninek]. Schodząc ze szczytu zielonym szlakiem natknęliśmy się na głębokie koleiny zasilane przez strumyk. Była tu całkiem spora populacja kumaków, samce wydawały odgłosy godowe.

Następnego dnia wyruszyliśmy na „Żabie Oko'', które położone jest na zboczu góry Lubogoszcz.
Jest to zbiornik wodny dla płazów utworzony z funduszy UE, bardzo ciekawie pomyślany. Usytuowany w malowniczej dolince, woda jest sprowadzana specjalnym wężem ze żródła znajdującego się na górze. Zanim trafi do płazich oczek, przepływa przez niewielki zbiornik kąpielowy dla gości pobliskiego ośrodka ''Lubogoszcz''. [Basen nie był jeszcze czynny].

W jeziorku bardzo liczne kijanki żab trawnych i traszki górskie, niestety już nieliczne, ale w maju musiało ich być sporo, i karpackie pewnie też. Obok, w mniejszych rozlewiskach mnóstwo kumaków; kijanki, młode, pary in amplexus i śpiewające samce. Naprawdę niesamowite miejsce.

Wspomniany ośrodek oferuje noclegi, domki w lesie, dla prawdziwych turystów[ cisza, spokój, żadnych samochodów]. Można tam dotrzeć jedynie pieszo. A może w przyszłym roku zrobimy tam zlot, zamiast po raz kolejny odwiedzać dobrze znane miejsca?

Nadszedł ostatni dzień i kolejne, wspaniałe odkrycie. Przy leśniczówce w Rabce znajduje się leśna ścieżka dydaktyczna, prezentująca typowe środowiska. Oczko wodne dla płazów zrobiło ogromne wrażenie. W odróżnieniu od poprzedniego traszki były tu jeszcze dość liczne, górskie, i chyba jedna grzebieniasta. Były też ogromne, tłuste larwy salamander w stadium zbliżającej się metamorfozy, już wyraźnie cętkowane.

Naprawdę było wspaniale, szkoda, że już koniec. Stopniowo będę prezentować materiały filmowe i fotograficzne.
Odpowiedz
#2
Odpowiedz
#3
Odpowiedz
#4
Bardzo fajna okolica, nie zdziwił bym się jak by tam występowały wszystkie 4 gatunki naszych traszek. Ładny okaz z tej larwy salamandry. Czekamy na cały materiał Icon_wink
Elfikp
Odpowiedz
#5
Wkrótce następne materiały. Może nie w jednym zbiorniku, ale też myślę, że w tej okolicy mamy komplet wszystkich 5 gatunków płazów ogoniastych. Właścicielka pensjonatu, gdzie mieszkaliśmy mówiła, że podczas ciepłej i deszczowej pogody salamandry chodzą po posesji.Ale niestety podczas naszego pobytu nie spadła kropla deszczu.
Odpowiedz
#6
Czyli obserwacje miałeś podobne, jak my z Januszem trzy lata temu, też na początku lipca - my mieliśmy to szczęście, że znaleźliśmy salamandry, ale to było w trakcie ulewy, gdy opuściły kryjówki.
Odpowiedz
#7
Obserwacje przeszły moje oczekiwania...Najbardziej ucieszyły mnie kumaki, których było mnóstwo. A jeśli idzie o Lubogoszcz i "Żabie Oko'', to koniecznie musimy w przyszłym roku odwiedzić razem to miejsce. Jeśli zdecydujemy się na tradycyjne Koninki, to też można zrobić wycieczkę. Albo zaplanować noclegi na miejscu.
Odpowiedz
#8
Jeszcze jeden filmik właśnie z Lubogoszczy, to było wyjątkowo urokliwe miejsce.
Odpowiedz
#9
To jeszcze zdjęcia. Prezentuję pokaz slajdów zamiast wrzucać oddzielnie.
Odpowiedz
#10
Jeszcze jeden filmik. Para in amplexus w bardzo płytkiej koleinie.Niestey, nie rozmnożyły się tam, ostatniego dnia pobytu wody już prawie nie było.
Odpowiedz
#11
Eee nie ma co narzekać, i tak obserwacje jak ta lala. poszczęściło się Icon_smile
Liczę na to, że w końcu uda się wygospodarować trochę czasu i wyrwać się na obserwacje, bo po ost. Barczy mam niedosyt płazów trochę a kumaki w naturze to jednak jest coś co warto zobaczyć Icon_wink
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie ;)

Xlaevis.pl
[Obrazek: Podpis.png]


Odpowiedz
#12
No to polecam okolice Mszany,w Barczy kumaki nie występują, ani górskie,ani nizinne. Zwłaszcza staw "Żabie oko'' niedaleko Kasinki Małej. Fascynujące miejsce, może tam zrobimy zlot w przyszłym roku.Świetna baza noclegowa na miejscu jest.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości