Jesień 2016
#1
Na początek jesieni odwiedziłem naszą ukochaną Barczę. O tej porze roku raczej specjalnie nie pojechałbym tam na płazy, ale i tak musiałem być w Kielcach, więc tak przy okazji. Dzień był pogodny, ale chłodny, więc nic dziwnego, że płazów niewiele. Żaby zielone opuściły już jeziorka i wędrują w poszukiwaniu zimowisk, jedną spotkałem w lesie. Ale sobie powspominałem nasze wspólne wyjazdy...Nad jeziorkiem traszek grzebieniastych napotkałem ślady wędkowania- wydeptane stanowisko i opakowanie po robakach. To niepokojące, obecność karasi[ bo chyba tylko one mogą przetrwać w takim oczku] może zagrozić populacji traszek.

Jesienna Barcza
Odpowiedz
#2
Niestety ryby zjadają kijanki traszek i innych płazów, z wyjątkiem kijanek ropuch szarych z tego co pamiętam. Miejmy nadzieję że traszki jakoś przetrwają, na przykład znajdą inne oczko wodne. Icon_smile
Dawno nie zaglądałem na forum z powodu praktyk i innych zajęć. Właśnie na praktykach koło Lelowa udało mi się zaobserwować grzebiuszkę ziemną, to krótki filmik:


Grzebiuszka została znaleziona w wykopie archeologicznym podczas czyszczenia obiektu. Była w nim zagrzebana kilka centymetrów. Zapewne w nocy wpadła do wykopu i nie mogła wyjść z powodu pionowych ścian i zagrzebała się rano żeby przeczekać dzień. Niestety została brutalnie obudzona i wyciągnięta poza wykop Icon_biggrin
W trakcie praktyk regularnie znajdowałem rano na stanowisku ropuchy szare i żaby trawne Icon_smile
Jakub R
Odpowiedz
#3
Piękny filmik, gratuluję obserwacji, bo to naprawdę rzadka okazja, żeby ją zobaczyć...U mnie są dość pospolite, bo każdej wiosny ciągle słyszę ich odgłosy, ale zaledwie 2 razy widziałem.
Odpowiedz
#4
Może po prostu wędkarze, widząc traszki zaczerpujące powietrze pomyśleli, że to żerujące ryby? Nigdy nie widzieliśmy w tym stawie nawet jednej sztuki narybku, więc może ich tam nie ma.
Odpowiedz
#5
Być może, w czasie ostatnich lat dopiero drugi raz napotkałem tam ślady wędkowania. Z drugiej strony skarłowaciałe karasie potrafią żyć w najbardziej nieprawdopodobnych miejscach. Miejmy nadzieję, że masz rację.
Odpowiedz
#6
Ryby niestety są tam ale w małych ilościach. Prawdopodobnie kaczki przyniosły tam ikrę np. z pobliskiego torfowiska. Ślady wędkowanie również tam widziałem. Jak wędkarze dodatkowo jeszcze zarybią ten staw to może to drastycznie wpłynąć na liczebność traszek a nawet to zaniku ich populacji
Elfikp
Odpowiedz
#7
Chyba, że wreszcie przyjdzie ostra zima i ostatecznie załatwi te ryby. Przy pokrywie lodowej utrzymującej się bez przerwy od grudnia do marca nie miałyby szans.To płytki zbiornik,jest tam dużo nagromadzonej materii organicznej i na pewno wystąpiłaby przyducha.
Odpowiedz
#8
Słyszałem od jednego hydrobiologa relację, że znaleźli karasia, który jednym bokiem przymarzł do tafli lodu, a drugim był otoczony mułem, po umieszczeniu w wiaderku z wodą zaczął pływać Icon_wink
>>Moja strona<<
Nie sugeruj się moimi postami sprzed półtorej roku lub starszymi bo moja wiedza i poglądy na dany temat najprawdopodobniej uległy już zmianie
Odpowiedz
#9
Relacji o karasiach, które przeżyły zimę w całkowicie zamarzniętych zbiornikach jest mnóstwo. Jeśli jest tam gruba warstwa mułu i jeśli to faktycznie karasie, to zima ich wszystkich nie wybije, zwłaszcza, że...ostatnie zimy są raczej łagodne.
Odpowiedz
#10
Zależy jakie karasie. Te najpopularniejsze obecnie tzw.''japońce'' są zdecydowanie delikatniejsze od naszych rodzimych. Kiedyś znalazłem setki martwych w stawie odmarzniętym na wiosnę.
Odpowiedz
#11
Panuje przenikliwy ziąb, niczym w końcu listopada. Wybrałem się nad źródełko, tradycyjnie o tej porze roku tam zaglądam. Na razie żadnych zimujących żab trawnych nie ma, są wciąż na lądzie. Będzie jeszcze ciepło?
Odpowiedz
#12
Patrzyłem przed chwilą na meteo.pl, stamtąd wynika, że w Krakowie względne ocieplenie nastąpi w piątek. Może pokażą się jeszcze jakieś płazy Icon_smile
Puki co, jak mam czas, przeglądam zdjęcia i filmy z urlopu. Udało mi się posklejać taki filmik z salamandrą z Bieszczad:



Zaobserwowałem ją we wrześniu, więc filmik pasuje do jesiennego tematu Icon_wink
Jakub R
Odpowiedz
#13
Wspaniałe...wrzesień to chyba najlepsza pora na salamandry, wtedy mają okres godowy i są aktywne.
Odpowiedz
#14
Witojciee Icon_biggrin
Bardzo dawno nie było mnie na forum, poza szybkimi rzutami oka co piszecie Icon_razz . Cierpię na brak czasu otatnio. U mnie w okolicach Gdańska zimno, mokro i wietrzne od 2 tygodni. Ostatni raz płaza w postaci żaby trawnej widziałem ponad miesiąc temu Icon_sad.
Nie wiem czy pamiętacie, ale moja działka przylegała do opuszczonej dużej działki zarośniętej chaszczami, na której raj miały między innymi ptaki i właśnie płazy. Niestety pojawił się nowy właściciel, w Czerwcu wszystko zostało wykarczowane i trwają prace przy budowie domu. Zaczęło się w pełni okresu lęgowego ptaków lecz nic nie mogłem zdziałać ponieważ po jednym dniu było już po wszystkim Icon_sad
Było to ponad 5000m kwadratowych nieużytku. Nie chcę mysleć ile żab i traszek zginęło zasypanych bądź rozjechanych przez koparki, niestety nic nie mogłem zrobić. Nowy sąsiad wynajął firmę, pierwszy raz pojawił się na działce w Lipcu i po rozmowie ze mną stwierdził ze nie wiedział że wg jest coś takiego jak żaby czy traszki które pewnie zginęły. Okazał sie spoko człowiekiem, ale krzaków już nie ma i czasu sie nie cofnie Icon_sad . Zastanawiam sie jak likwidacja tego cennego terenu wpłynie na populację płazów u mnie. Myślę że będzie ich o wiele mniej, ale to okaże sie na wiosnę no i teraz, zobaczymy ile żab trawnych bd obserwował w oczku przed zimą. Niestety ten rok nie był łaskawy, bo w lecie co kilka dni znajdowałem zabite rzez koty żaby Icon_sad
Mam nadzieję ze chociaż częsć populacji przetrwała. Jesien jest zimna, za kilka dni jadę na Kaszuby i zobaczę jak tam wygląda sytuacja, może coś tam poobserwuję.
Na razie pogoda nie sprzyja obserwacjom.
Pozdrawiam wszystkich z zimnego Pomorza Icon_wink
Pozdrawiam ;)
Odpowiedz
#15
Twój ogród pewnie sprzyja bytowaniu płazów, oprócz zbiornika rozrodczego jest tu zapewne wiele zarośli i kryjówek. Więc zamiast pójść do sąsiada po okresie rozrodu zostaną u Ciebie. Wczoraj widziałem jeszcze 2 trawne na lądzie, to chyba jedyny gatunek jaki jeszcze można zobaczyć...
Odpowiedz
#16
Jeśli sąsiad nie jest wielkim fanem tuj i przystrzyżonych trawniczków, to może namów go, żeby jakiś fragmencik działki dalej sprzyjał zwierzętom Icon_wink
>>Moja strona<<
Nie sugeruj się moimi postami sprzed półtorej roku lub starszymi bo moja wiedza i poglądy na dany temat najprawdopodobniej uległy już zmianie
Odpowiedz
#17
(13-10-2016, 03:46 PM)Yahilles napisał(a): Jeśli sąsiad nie jest wielkim fanem tuj i przystrzyżonych trawniczków, to może namów go, żeby jakiś fragmencik działki dalej sprzyjał zwierzętom Icon_wink

No właśnie ta planował, tarwniczki, bukszpany w kulki przycięte itp Icon_razz
Ale pogadane było i powiedział ze zrobi ,,dziki" kącik Icon_biggrin
Pozdrawiam ;)
Odpowiedz
#18
Dwie pierwsze żaby trawne widziałem już w źródełku, ponadto w pobliżu jedna niedawno rozjechana. A więc jesienne wędrówki na zimowiska rozpoczęły się, o miesiąc wcześniej niż miało to miejsce w ubiegłym roku.
Odpowiedz
#19
U mnie się ociepliło i płazy trochę się uaktywniły - ale widziałem tylko młode osobniki (żaby trawne i ropuchy szare).
Odpowiedz
#20
Ja widuję na lądzie tylko młode trawne, ostatnio 2 sztuki. Po niedzieli ma być 17 stopni, to może coś się jeszcze ruszy. W źródełku oprócz kilku trawnych jest jedna zielona.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości