Lato 2017
#1
Na rozpoczęcie lata wybrałem się ze znajomym na ryby nad śródleśne jeziorko. W tym sezonie ryb tam o wiele mniej, jedyną zdobyczą był ok.25 cm karaś. Podejrzewamy, że zbiornik został przetrzebiony przez kłusowników, ale...nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Mniej ryb to niewątpliwie lepsza sytuacja dla płazów. Miało też miejsce niesamowite zdarzenie. Było jeszcze jedno branie i ....złowiona została dorodna samica traszki grzebieniastej. Połakomiła się na czerwonego robaka, na szczęście haczyk nie wbił jej się w ciało. Nigdy wcześniej nie widziałem tu żadnych traszek.
Odpowiedz
#2
Widziałem już zdjęcia grzebieniastych złapanych na wędkę, więc Twój przypadek nie jest odosobniony. U mnie pojawiły się morfy ropuch szarych, a intensywne deszcze spowodowały drugą turę godów paskówek, których chór znowu słyszę z okna. W oczku po zmroku widziałem, że traszki zwyczajne jeszcze siedzą w wodzie, a oprócz tego pływa trochę ich larw.
Odpowiedz
#3
Wspominałem kiedyś o tym jeziorku, tam była duża populacja sumika karłowatego, jeśli znikła, to bardzo dobrze.Kiedy wybierasz się na kamieniołom? Ta druga tura godów paskówki pewnie nie potrwa długo.
Odpowiedz
#4
Spróbuję jeszcze w ten weekend, albo w nadchodzącym tygodniu. Nie wiem, czy tamtejsze paskówki też zrobiły drugie podejście, ale domyślam się że tak.
Odpowiedz
#5
Ropuchy zielone też mogą powtórzyć gody, podobnie jak paskówki, więc jak tam występują obydwa gatunki to może być ciekawie.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości