Koniec wrzesnia.
#1
Koniec wrzesnia, sznur gesi juz odlecial na zachod, temperatury w nocy 6-7 stopni, a tu na galazce magnolii niespodzianka - malutka rzekotka (tak "na oko" troche powyzej 3cm).
Jestem zaskoczona, skad ona sie w moim ogrodzie wziela o tej porze, nie powinna juz gdzies byc ulozona do zimowania?
Nawet zaby zielone juz nie sa aktywne i wiekszosc poszla "spac". W oczku pozostaly tylko najwytrwalsze jednostki.

[Obrazek: 727f6360f2062472med.jpg]


Pozdr.


Załączone pliki Miniatury
   
Hodowane gatunki: Bombina orientalis, Bombina maxima, Dendrobates leucomelas
Odpowiedz
#2
Piękna....Tegoroczny wrzesień przyniósł niespodzianki, ja aż do końca miesiąca obserwowałem kumaka, który siedział w leśnej kałuży.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości